piątek, 14 sierpnia 2015

ROZDZIAŁ 15

                                                                 ~Rozdział 15~




          W domu Anubisa oprócz Roberta i Jacka był ktoś jeszcze. Niestety nikt z nich nie widział jego twarzy. Tylko wiedzieli, że ma on smukłą sylwetke i krótkie włosy oraz, że był średniego wzrostu. Szybko wrócili do domu Izydy, by ich nie zauważył, ale bez księgi.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Wszyscy znajdowali się w swoich pokojach. Nagle ktoś dzwoni do Joy.
-Halo?
-Hej skarbie - po drugiej stronie odezwał się Jerome
-Czego chcesz, właśnie się uczę do testu z francuskiego
-Chciałabym zaprosić moją księżniczkę na romantyczne wyjście we dwoje, co ty na to ?
-No nie wiem czy to dobry pomysł
-Nalegam
-Skusze się, bo tak pięknie mnie prosisz
-Yesss! Yhmm... to wtedy widzimy sie za pół godziny na dole
-Nie wiem czy zdażę sie wymalować
-Nie przesadzaj Joy!
-No dobra o 15 na dole
-Pa xxxxx buziaczki
-Pa
          Do pokoju wchodzi Mara.
-Uuuuu...na co się tak stroisz ?
-Ide na tak jakby randke - odpowiada Joy
- Z kim ? Kto ma taki zaszczyt ?
-Jerome....tylko się na mnie nie wkurzaj - patrzy przerażona w oczy Mary
-Nie jestem zła. Ja z nim skończyłam już dawno. Droga wolna. - odpowiada ze spokojem
-Serio ? Dzięki. Jesteś supi. Większość dziewczyn by się złościło
-Ja taka nie jestem.
-To dobrze. - mówi pod nosem Joy
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Na korytarzu stoi już, z kwiatami w prawej ręce, Jerome. Schodzi Joy, a chłopak od razu robi duże oczy.
-Wow! Ale ty jesteś piękna. Nigdy cię takiej nie widziałem.
-Ty też niczego sobie.
Nagle otwierają się główne drzwi salonu..........



         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz