~Rozdział 13~
-Wszystko już jest przygotowane. Brakuje nam tylko jednej rzeczy: księgi Izydy. Ty na pewno wiesz, gdzie można ją znaleźć - z wrogim spojrzeniem mówi Robert
-Oczywiście Robercie. Jest ona ukryta, gdzieś w domu Anubisa, ale musimy się śpieszyć przed zburzeniem budynku - odpowiada powoli Harriet
-To nie dobrze. Mam nadzieję, że jeszcze nie opróżnili domu
-Nie, jeszcze nie
-Dobrze. Mam do ciebie jeszcze jedno pytanie. Czy ci nowi uczniowie nie są dla nas zagrożeniem?
-Yyy...no, wiesz Robercie jak to nastolatki. Szwędają się tu i tam, i nie wiedzą co ze sobą zrobić..
-Czyli jakiś mały problem jest? Trzeba będzie mieć na nich oko
-A może, w ten ostatni już dzień, na małą chwilę zatrzymać ich w krypcie? - pytająco patrzy na Roberta nauczycielka
-Jeszcze o tym pomyślę... - zastanowił się opiekun
Dalszą rozmowę przerwał im głośny dzwonek.
-No, dobrze. To do zobaczenia - pożegnali się odchodząc w inne strony
Przerażona K.T szybko wróciła na dalsze lekcje
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
A przy domu Anubisa praca nadal trwa. Dzisiaj pracownicy kończą już wynosić cenne rzeczy z drugiego piętra, tam gdzie były pokoje dla dziewcząt.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
W szkole uczniowie skończyli lekcje. K.T szukała po korytarzach Sibuny. W końcu znalazła Ninę i Fabiana przed szkołą.
-Hej, musimy szybko wracać do domu Izydy. Po drodze wam wszystko wytłumaczę
-Ale co się stało? - pytają razem
-Po prostu chodźcie i już!
Tak jak już K.T mówiła, po drodze wszystko im pośpiesznie wytłumaczyła.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
W tym samym czasie, w domu Izydy reszta uczniów konsumowała pyszne ciasto, które przygotowała im Sara. Alfie, Patricia i Eddie jeszcze nie wiedzieli, co ich czeka. Nagle weszli do domu K.T, Nina i Fabian.
-O, kto w końcu się pojawił. Proszę, zapraszam na pyszne ciasto mojego wypieku - zaproponowała Sara
-Nie, dziękujemy. Jesteśmy już najedzeni
-Ale nalegam
-No dobrze, może później spróbujecie
Podeszli we trójkę do reszty przyjaciół i szeptem zaprowadzili ich do pokoi.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
W pokoju byli całkiem sami. K.T znów opowiedziała to, co słyszała, ale tym razem powoli.
-Musimy jako pierwsi dostać się do domu Anubisa i wykraść tą księgę - mówi Nina -Sibuna!
-Sibuna! - odpowiada reszta
To wszystko podsłuchał Jack, współlokator Alfiego..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz